Jesteś tutaj:


Start Struktura Mszy św.

Struktura Mszy Świętej Drukuj Email
Spis treści
Struktura Mszy Świętej
Obrzędy wstępne
Liturgia Słowa Bożego
Liturgia Ofiary (Eucharystyczna)
Obrzedy końcowe
Wszystkie strony

Msza święta składa się z dwóch części: z Liturgii Słowa i Liturgii Eucharystycznej ściśle ze sobą połączonych, tworzących razem jeden akt kultu. Pozostałe obrzędy rozpoczynają i kończą liturgię mszalną. Poszczególne części Mszy Świętej obejmują różne elementy: modlitwy, czytania, pozdrowienia, aklamacje, obrzędy, znaki i procesje. W pewnych momentach Mszy zachowujemy święte milczenie.

Obrzędy wstępne

  • Wejście z towarzyszącym śpiewem
  • Pozdrowienie wiernych
  • Słowo wprowadzenia (dowolne)
  • Akt pokutny
  • Kyrie eleison (o ile nie zaszło w akcie pokutnym)
  • Gloria in excelsis Deo
  • Modlitwa

Liturgia Słowa Bożego

  • Czytania biblijne
  • Śpiewy między czytaniami
  • Sekwencja
  • Ewangelia
  • Homilia
  • Wyznanie wiary
  • Modlitwa powszechna

Liturgia ofiary (Eucharystyczna)

  • Przygotowanie darów ofiarnych
  • Modlitwa Eucharystyczna
  • Obrzędy komunijne

Obrzędy końcowe

  • Ogłoszenia duszpasterskie
  • Pozdrowienie wiernych i błogosławieństwo
  • Rozesłanie

Wejście (introit) - W starych bazylikach rzymskich zakrystie budowano obok głównego wejścia, dlatego celebrans z asystą udawał się procesjonalnie do ołtarza.

Procesji tej towarzyszył śpiew psalmu. Wprowadzenie śpiewu na wejście tradycja przypisuje Celestynowi I († 432).
W odnowionej liturgii na czele procesji idą ministranci z kadzielnicą, krzyżem i zapalonymi świecami, za nimi idą pozostali ministranci (akolici), lektor z Księgą Ewangelii i na końcu celebrans (OWMR 82). Tak ukształtowana procesja ma swoją symbolikę: krzyż jest znakiem przychodzącego Chrystusa, księga Ewangelii zawiera Jego słowo, kapłan jest Jego "ręką", płonące świece mówią o Nim jako Światłości, a kadzielnica zachęca do wielbienia Go.

"Śpiew na wejście wykonuje chór, lub kantor na przemian z ludem, może go też w całości wykonać lud lub sam chór. Można śpiewać albo antyfonę z psalmem, zaczerpniętą z Graduału rzymskiego lub Graduału zwykłego, albo inną pieśń, której tekst został zatwierdzony przez Konferencję Episkopatu. Jeśli nie wykonuje się śpiewu na wejście, wtedy antyfonę zamieszczoną w Mszale recytują wierni lub niektórzy z nich, albo lektor, albo sam kapłan po pozdrowieniu ludu" (OWMR 26).

~

Pozdrowienie ołtarza dokonuje się przez trzy akty czci: przez pokłon, przez ucałowanie i przez okadzenie. Okadzenie stosuje się zwykle przy liturgii uroczystej. Po oddaniu czci ołtarzowi, kapłan udaje się na miejsce przewodniczenia, które powinno być tak usytuowane, aby wszyscy zebrani mogli dobrze widzieć i słyszeć kapłana.

~

Znak krzyża i pozdrowienie ludu następują, gdy skończy się śpiew na wejście. Wtedy "kapłan i całe zgromadzenie czynią znak krzyża. Następnie kapłan przez pozdrowienie oznajmia wspólnocie obecność Pana. Przez to pozdrowienie i odpowiedź ludu ukazuje się misterium zgromadzonego Kościoła". Kapłan wraz z całym zgromadzeniem, przez wspólny znak krzyża wyznają, że zbawienia oczekują od krzyża Chrystusowego. Tym znakiem wiary rozpoczyna się każdą czynność liturgiczną, lecz na początku Mszy św. ma on specjalną wymowę, bo jest Ofiarą krzyża. Zgodnie ze starym zwyczajem, według którego osoba wyżej postawiona w hierarchii społecznej pozdrawia pierwsza, kapłan pozdrawia wiernych, posługując się jedną z formuł zamieszczonych w tym celu w Mszale Rzymskim.

Pierwsza tradycyjna formuła, sięgająca początków chrześcijaństwa, a nawet Starego Testamentu: "Pan z wami", zaczerpnięta jest z Pisma św. z Księdze Rut (2,4). Druga formuła pozdrowienia: "Miłość Boga Ojca, łaska naszego Pana Jezusa Chrystusa i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi", zaczerpnięta jest z Drugiego Listu św. Pawła do Koryntian (13,13). Trzecia formuła: "Łaska i pokój od Boga, naszego Ojca i od Pana Jezusa Chrystusa niech będą z wami" i wszystkie jej warianty, znajdują się na początku wszystkich listów św. Pawła i niektórych listów apostolskich (l P 1,2; 2 P 1,2; Jud 1,2) i Apokalipsy (1,4-6).

Każda z tych formuł oznajmia zebranej wspólnocie obecność Pana, który poucza, uświęca i zbawia. Kapłan życzy tej obecności wszystkim zebranym. Wszystkie formuły są modlitwą, życzeniem i błogosławieństwem. Bóg Ojciec przez Chrystusa, w Duchu Świętym obdarza uczestników liturgii swoją odwieczną miłością, łaskawością, jednością, radością i pokojem.

Odpowiedź ludu: "I z duchem twoim", także zaczerpnięta z Biblii (2 Tm 4,22; Gal 6,18; Flp 4,23; Flm 25). Widać w niej charakter modlitewny i życzeniowy. Wierni wzajemnie wyrażają kapłanowi życzenie, by Pan był z jego duchem. Przez "ducha" rozumie się tu Ducha Świętego, działającego w kapłanie. Już św. Jan Chryzostom zauważył, że odpowiedź ludu "I z duchem twoim", wskazuje na zamieszkującego w kapłanie Ducha Świętego. Podobnie w homilii na Zielone Święta powiedział iż kapłan sprawuje Najświętszą Ofiarę mocą Ducha Świętego.

Przez wzajemne pozdrowienie kapłana i ludu ożywia się duch chrztu świętego, w którym "Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego" (Gal 4,6). Modlitwa pod wpływem Ducha Świętego staje się bardziej owocna, a wszystkich modlących się jednoczy święta miłość.

W mszale czytamy: "Kapłan zwrócony do ludu, rozkłada ręce i pozdrawia go" (OWMR 86). Trzeba, aby gest ten, podobnie jak wszystkie gesty liturgiczne, był tak starannie wyćwiczony, aby był wymowny i odczuwany jako gest powitania. Aby był estetyczny czyli pozbawiony przesady. Lud bowiem przyzwyczajony jest do oglądania wzorowych gestów w teatrach, kinach i telewizji. Przez pozdrowienie kapłana i odpowiedź ludu ujawnia się misterium zgromadzonego Kościoła. Zgromadzenie liturgiczne jest cząstką Kościoła powszechnego. Obecny jest w nim Zbawiciel, który uświęca zebranych, a Ojciec niebieski otrzymuje doskonałą chwałę.

~

Wprowadzenie do Liturgii Dnia, o ile się je stosuje, nowy mszał przewiduje "po pozdrowieniu ludu", wtedy kapłan może w bardzo krótkich słowach wprowadzić wiernych do Mszy świętej danego dnia. Instrukcja o Muzyce kościelnej i Liturgii z 3 września 1958 r. nieco szerzej mówi na temat wprowadzenia wiernych w liturgię dnia:

"W czasie odprawiania Mszy, kapłan może przemówić jak najkrócej do ludu:

  • na samym początku (w treść obchodzonego misterium)
  • przed czytaniami (w liturgię słowa Bożego) 
  • przed prefacją (w Modlitwę eucharystyczną) 
  • przed rozesłaniem wiernych (zakończenie całej akcji liturgicznej)

Powinien się natomiast powstrzymać od wypowiadania pewnych pouczeń w czasie liturgii eucharystycznej. Pouczenia zaś, o których wyżej była mowa niech będą krótkie i skuteczne oraz wcześniej przemyślane. Gdyby oprócz tego zaszła jeszcze konieczność pewnych pouczeń, to należy je powierzyć temu, kto kieruje zgromadzeniem liturgicznym, byleby uniknąć zbytecznych słów, poprzestając tylko na tym, co jest rzeczywiście konieczne".

Dawna liturgia nie znała żadnych pouczeń w czasie sprawowania świętych obrzędów. Do wyjątków należały admonicje diakona, jak "Klęknijmy" czy "Powstańmy", albo "Pochylcie głowy wasze przed Bogiem". Pouczenia oficjalnie zostały wprowadzone do liturgii dopiero 3 września 1958 roku w wyżej cytowanej Instrukcji, w której czytamy: "Łatwiej będzie można uzyskać czynne uczestnictwo wiernych, zwłaszcza we Mszy świętej i niektórych czynnościach liturgicznych, bardziej skomplikowanych, jeśli będzie brał w nich udział jakiś «komentator», który w odpowiednim momencie, w kilku słowach będzie objaśniał same obrzędy albo modlitwy i czytania celebransa i asystujących oraz będzie kierował zewnętrznym uczestnictwem wiernych, to jest ich odpowiedziami, modlitwami i śpiewem". Wyraz komentator wzięty został w cudzysłów, ponieważ nie tyle chodzi o komentowanie czy objaśnianie, co o wprowadzanie, wciąganie wiernych w treść obchodzonego misterium, w modlitwę i czynny udział w liturgii. Komentator, to rodzaj animatora. Obecnie, po uproszczeniu i uporządkowaniu obrzędów, po wprowadzeniu języków narodowych, komentator nie jest już konieczny. Czyni to sam celebrans lub inny odpowiedni członek wspólnoty ograniczając się do pouczeń koniecznych, byle były "przygotowane na piśmie, jasne i zwięzłe".

~

Akt pokutny ma na celu uświadomienie sobie swojej grzeszności, obudzenie szczerego żalu za grzechy, aby godnie przyjąć słowo Boże, owocnie brać udział we Mszy świętej i otrzymać obfitsze łaski.

Kapłan wypowiada wezwanie: "Uznajmy przed Bogiem, że jesteśmy grzeszni, abyśmy mogli z czystym sercem złożyć Najświętszą Ofiarę", po którym następuje chwila ciszy, aby każdy mógł uświadomić sobie swoją grzeszność. (W mszale z 1986 r. jest kilka wezwań do wyboru). Potem wszyscy odmawiają spowiedź powszechną: "Spowiadam się Bogu wszechmogącemu..." W miejsce spowiedzi powszechnej można użyć innych formuł aktu pokutnego, umieszczonych w mszale. Trzecia forma aktu pokutnego ma dziesięć wersji, z tropami.

Pragnienie oczyszczenia się z grzechów przed przystąpieniem do sprawowania Najświętszej Ofiary zaznaczało się już dość wcześnie (Didache 4,14). W liturgii gallikańskiej od VIII w. przed rozpoczęciem Mszy św. celebrans u stopni ołtarza odmawiał długie apologie, w których wyrażał swoją grzeszność, niegodność, szczery żal. Wtedy między innymi powstało do dziś używane, choć w ciągu wieków przekształcane Confiteor, do którego w IX w. dołączono formułę absolucji.

Niedzielne pokropienie jest obrzędem przypominającym chrzest i jego skutki. Jest nową kompozycją liturgiczną zastępującą akt pokutny. Poświęcenie wody i pokropienie wiernych ma miejsce po powitaniu ludu. Jego znaczenie wyraża modlitwa na poświęcenie wody: "Wszechmogący, wieczny Boże, Ty chcesz, aby przez wodę, która podtrzymuje życie i służy do oczyszczania, również nasze dusze zostały oczyszczone i otrzymały zadatek życia wiecznego. Prosimy Cię pobłogosław tę wodę, którą będziemy pokropieni w dniu Twoim, Panie. Odnów w nas źródło swojej łaski i broń od wszelkiego zła nasze dusze i ciała, abyśmy mogli zbliżyć się do Ciebie z czystym sercem i otrzymać Twoje zbawienie".

~

"Panie, zmiłuj się nad nami" ("Kyrie, eleison"), jako zawołanie błagalne znane było w starożytności pogańskiej, kierowane do bóstwa lub panującego. Kościół "Kyrie, eleison" wprowadził do swojej liturgii w takim znaczeniu, w jakim stosował je Paweł Apostoł w swoich listach, kierując je do Chrystusa jako Pana i Boga. Na Wschodzie zawołanie to znane było w litaniach mszalnych (ektenie). W liturgii rzymskiej, starą formę modlitwy powszechnej (używanej do dziś w liturgii Wielkiego Piątku), papież Gelazy (V w.) zastąpił wschodnią formą litanijną (deprecatio Gelasii) i przeniósł ją na początek Mszy, przed orację. Później papież Grzegorz Wielki (VI-VII w.) redukując zbyt rozbudowane modlitwy mszalne, zniósł także litanijną modlitwę powszechną, pozostawiając same wezwania ludu: "Kyrie, eleison", powtarzane dziewięć razy.

Dzisiaj obowiązuje następujący porządek: "Po akcie pokuty rozpoczyna się «Panie, zmiłuj się nad nami», chyba że ta aklamacja była już zawarta w samym akcie pokuty. Ponieważ jest to śpiew, w którym wierni wzywają Pana i błagają Go o miłosierdzie, wykonują go zwykle wszyscy, to znaczy bierze w nim udział lud oraz chór czy kantor. Zwykle każdą aklamację mówi się lub śpiewa dwa razy. Jednakże ze względu na charakter języka, kompozycji muzycznej czy innej okoliczności nie wyklucza się większej liczby wezwań czy wstawek w postaci krótkiego «tropu». Jeżeli się nie śpiewa: Panie, zmiłuj się nad nami, należy je odrecytować" (OWMR 30).

~

"Chwała na wysokości Bogu" ("Gloria in excelsis Deo") jest starożytnym hymnem wielbiącym. Należy on do licznych hymnów układanych i śpiewanych w pierwotnym Kościele, na wzór psalmów. Hymn Gloria powstał na wschodzie jako modlitwa poranna. W III wieku na zachodzie włączono go do liturgii mszalnej w święto Bożego Narodzenia. Nieco później znalazł się we Mszy Wigilii Paschalnej. Papież Symmachus (V-VI w.) rozszerzył jego stosowanie na wszystkie niedziele, będące cotygodniową Paschą. W liturgii rzymskiej Gloria było zastrzeżone biskupom. Kapłani mogli intonować je tylko w dniu swoich święceń kapłańskich i w czasie Wigilii Paschalnej. Zastrzeżenie to w liturgii rzymskiej zanikło w XI wieku pod wpływem liturgii gallikańskiej, gdzie tego zastrzeżenia nie było. Od tego czasu Gloria podkreśla uroczysty charakter liturgii świątecznej.

Podczas gdy pierwsza zwrotka stoi pod wpływem śpiewu anielskiego (Łk 2,14) i zawiera uwielbienie Trójjedynego Boga, to druga zwrotka jest uduchowionym hymnem na cześć Chrystusa, gdzie w części końcowej: Tylko Tyś jest święty, tylko Tyś jest Panem, tylko Tyś Najwyższy, jest przeciwstawieniem się ówczesnemu kultowi cesarza. "Chwała na wysokości Bogu, jest bardzo czcigodnym hymnem, w którym Kościół zgromadzony w Duchu Świętym wysławia i równocześnie błaga Boga Ojca i Baranka Bożego, Syna Ojca. Śpiewa go całe zgromadzenie albo lud na przemian z chórem, albo sam chór. Jeśli hymnu się nie śpiewa, wszyscy go recytują wspólnie lub na przemian. Hymn śpiewa się lub odmawia w niedziele, z wyjątkiem Adwentu i Wielkiego Postu,w uroczystości i święta oraz podczas obchodów mających bardziej uroczysty charakter" (OWMR 31).

~

Kolekta (oratio) we Mszy świętej jest pierwszą modlitwą kapłana, jako przewodniczącego. Nazwą "oratio" Rzymianie określali przemówienie. Kościół wyraz ten zastosował do uroczystego przemówienia, jakie kapłan kieruje do Boga Ojca w imieniu zebranego ludu. Kolekta jest późniejszą nazwą pochodzenie gallikańskiego. Określa ona tę modlitwę jako zbiór cichych modlitw.

W odróżnieniu od obrządków wschodnich, liturgie zachodnie posiadają wielką rozmaitość modlitw kapłańskich dla poszczególnych obchodów liturgicznych. W dużym procencie pochodzą one z czasów starożytnych. Widać w nich wpływ szkół krasomówczych (retorycznych), które w czasach rozwoju liturgii rzymskiej były właśnie w rozkwicie. W swojej zwięzłości, prostocie, a zarazem głębi myślowej, oracje są prawdziwymi arcydziełami. Podkreślają podstawową linię planu zbawczego, która prowadzi do Ojca przez Syna, w Duchu Świętym.

Wprowadzenie Ogólne do Mszału Rzymskiego mówi: "Kapłan wzywa lud do modlitwy; wszyscy razem z kapłanem trwają przez chwilę w milczeniu, aby uświadomić sobie, że stoją w obecności Boga i by w modlitwie osobistej wypowiedzieć swoje prośby. Po czym kapłan odmawia modlitwę, która zwykle nazywa się «kolektą». Wyraża się przez nią charakter obchodu liturgicznego i za pośrednictwem słów kapłana zanosi się prośby do Boga przez Chrystusa w Duchu Świętym. Lud, łącząc się z prośbą i wyrażając na nią zgodę, przez aklamację «Amen» sprawia, że staje się ona jego modlitwą. W Mszy świętej odmawia się tylko jedną kolektę, dotyczy to również modlitwy nad darami i modlitwy po Komunii" (32).

W każdej kolekcie wyróżniamy zatem:

  • inwokację skierowaną do Boga (np. "Wszechmogący Boże!")
  • uzasadnienie prośby, często ze wzmianką o obchodzonym misterium (np. "Ty w dniu dzisiejszym przez Twojego Syna pokonałeś śmierć i otworzyłeś nam bramy życia wiecznego"
  • sama prośba (np. "Spraw, abyśmy obchodząc uroczystość Zmartwychwstania Pańskiego, zostali odnowieni przez Ducha Świętego i mogli zmartwychwstać do nowego życia w światłości"). Kolekta ma dłuższe zakończenie, które w mszale podane jest zawsze w pełnym brzmieniu.

Czytania biblijne mają być "dłuższe, bardziej urozmaicone i lepiej dobrane" (KL 35). Należy "obficiej zastawić dla wiernych stół słowa Bożego, szerzej otworzyć skarbiec biblijny", aby "w ustalonym przeciągu lat odczytać wiernym ważniejsze części Pisma świętego" (KL 51), ponieważ wtedy "Bóg przemawia do swego ludu, Chrystus w dalszym ciągu głosi Ewangelię" (KL 33). Nie ma liturgii, w której Bóg nic miałby słowa, którym zwołuje lud, jednoczy go, umacnia, oczyszcza i pozwala żyć.

Jak ważna jest rola słowa Bożego w liturgii i w życiu chrześcijańskim, zwięźle podają następujące słowa: "W czytaniach, które wyjaśnia homilia, Bóg przemawia do swego ludu, objawia mu tajemnicę odkupienia i zbawienia, i podaje mu pokarm duchowy, a sam Chrystus poprzez swoje słowo obecny jest pośród wiernych. Lud przyswaja sobie to Boże słowo przez śpiew i łączy się z nim ściśle przez wyznanie wiary, a posilony nim w modlitwie powszechnej zanosi prośby w potrzebach całego Kościoła i o zbawienie całego świata" (OWMR 33).

Owocem tych ustaleń jest nowy Lekcjonasz Mszalny, opracowany przez Radę Posoborową dla wprowadzenia w życie Konstytucji o liturgii, ogłoszony dekretem Kongregacji Obrzędów dnia 25 maja 1969 r.

  • We wszystkie niedziele i uroczystości w Mszy św. są trzy czytania: pierwsze ze Starego Testamentu, drugie z listów Apostolskich lub Apokalipsy, trzecie z Ewangelii. Aby udostępnić wiernym słowo Boże w szerszym zakresie, wprowadzono trzyletni cykl perykop biblijnych na niedziele i uroczystości i oznaczono je literami: A, B, C. Przy doborze czytań biblijnych kierowano się tradycyjnymi zasadami: 
  • zasadą czytań dobieranych tematycznie
  • zasadą czytania ciągłego wybranej księgi świętej

Pierwszą zasadę stosowano przy dobieraniu czytań na okres adwentowy, wielkopostny i wielkanocny. Na niedziele zwykłe w ciągu roku zastosowano drugą zasadę. Czytana jest wybrana księga święta lecz pomija się w niej niektóre partie, kierując się względami duszpasterskimi. Chodzi o teksty, które są trudne i wymagają specjalistycznych studiów, by je właściwie rozumieć. Czytanie ciągłe zastosowano przy drugim czytaniu oraz przy Ewangelii. Czytanie pierwsze ze Starego Testamentu tak jest dobrane, aby harmonizowało z Ewangelią. Chodzi o uniknięcie zbyt wielkiej rozbieżności tematycznej oraz o podkreślenie jedności obu Testamentów. W niedziele czyta się Ewangelię w zależności od cyklu:

  • niedziele cyklu A - wg św. Mateusza
  • niedziele cyklu B - wg św. Marka
  • niedziele cyklu C - wg św. Łukasza

Ewangelię wg św. Jana zarezerwowano na ostatnie tygodnie Wielkiego Postu i na cały okres wielkanocny. Dzieje Apostolskie czyta się w okresie wielkanocnym jako czytanie pierwsze.

  • Na dni powszednie przewidziane są dwa czytania: pierwsze ze Starego i Nowego Testamentu, ułożone w dwa cykle roczne. Pierwszy cykl na lata nieparzyste oznaczony jest jedynką rzymską (I), drugi cykl na lata parzyste oznaczony jest dwójką rzymską (II). Czytania ewangeliczne mają tylko jeden cykl roczny. Od pierwszego do dziesiątego tygodnia zwykłego czyta się Ewangelię wg św. Marka, od jedenastego do dwudziestego pierwszego tygodnia wg św. Mateusza, a od dwudziestego drugiego do trzydziestego czwartego tygodnia wg św. Łukasza. Na pozostałe tygodnie należące do okresów specjalnych, dokonano doboru czytań odpowiadających ich charakterowi liturgicznemu.
  • Czytania przeznaczone na obchody liturgiczne Świętych, na liturgię sakramentów i sakramentaliów oraz na Msze okolicznościowe i wotywne. W Lekcjonarzu na obchody Świętych (t. 6) są opracowane teksty własne, przeznaczone na uroczystości, święta i wspomnienia poszczególnych Świętych, oraz teksty na wspólne obchody Świętych, którzy nie mają własnych czytań. Ponadto każda czynność liturgiczna posiada specjalnie dobrane czytania w większej ilości, aby celebrans, kierując się względami duszpasterskimi, mógł wybierać spośród nich najbardziej odpowiadające sytuacji względnie okolicznościom.
  • Pod wpływem słów Bożych człowiek staje się posłuszny Duchowi Świętemu, który oświeca go i uzdalnia do wcielania w życie usłyszanych prawd i do dawania świadectwa Chrystusowi wobec świata. Święty Jakub Apostoł pisze: "Wprowadzajcie słowo w czyn, a nie bądźcie słuchaczami" (Jk 1,22).
~

Lektorem czytań biblijnych, według prastarej tradycji i zasad podziału funkcji, nie powinien być celebrans lecz ktoś z usługujących. Lektor taki nie może jednak być przypadkowy, ale dojrzały do poprawnego czytania i dobrze przygotowany. Gdy czyta lektor, wtedy widać, że także celebrans jest słuchaczem słowa Bożego. Podczas gdy inne czytania mogą być wykonane przez lektora laika (bez święceń), to czytanie Ewangelii, od IV wieku, zarezerwowane jest dla diakona. Gdy nie ma diakona, wtedy może ją odczytać inny kapłan, a w ostateczności sam celebrans. Zaraz po czytaniu lektor mówi "Oto słowo Boże" (Verbum Domini), na co zgromadzony lud odpowiada "Chwała tobie Panie" (Deo gratias).

~

Śpiewy między czytaniami składają się przede wszystkim z psalmów. O psalmach w liturgii chrześcijańskiej pisali między innymi Hipolit Rzymski (III w.), Tertulian (III w.), Atanazy (IV w.). O ich śpiewaniu między czytaniami wspominają często Augustyn (IV-V w.) i Leon Wielki (V w.). Po pierwszym czytaniu śpiewano cały psalm z powtarzaną antyfoną, zwaną responsorium, stąd nazwa psalmus responsorius. Z biegiem czasu melodia psalmu responsoryjnego rozwinęła się w formę melizmatyczną (ozdobną), w VI w., wskutek czego doszło do skrócenia tekstu i do wyłączenia ludu od śpiewu na rzecz wyszkolonych śpiewaków. W IX w. przyjęła się nazwa graduale (od gradus - stopień), ponieważ solista śpiewał go stojąc na stopniu, czyli na podwyższeniu, na którym stała ambona.

Ostatnia reforma liturgiczna wróciła do starej nazwy "psalm responsoryjny". Składa się ten śpiew z psalmu przeplatanego refrenem. Psalm najczęściej śpiewa kantor lub schola. Refren natomiast powtarzają wszyscy obecni. Tekst pierwszego czytania biblijnego i psalm po nim następujący z refrenem tak są ułożone, że tworzą jedną całość treściową. W Lekcjonarzu każde pierwsze czytanie mszalne ma swój psalm responsoryjny. Jest on modlitwą refleksyjną nad przeczytanym tekstem.

Śpiew między czytaniami bierze się zasadniczo z Lekcjonarza. Dla ułatwienia wiernym włączanie się w śpiew refrenu, są teksty refrenu okresowe, które łatwo można zapamiętać i śpiewać w ciągu danego okresu. Podobnie sprawa ma się z obchodami ku czci Świętych. Odnosi się to tylko do tych przypadków, gdy psalm się śpiewa. Recytacja nie potrzebuje tych ułatwień. W polskim Lekcjonarzu refreny tak zostały opracowane, że mają tę samą ilość sylab i rytmikę, że można je śpiewać na jedną melodię, co bardzo ułatwia włączanie się wiernych w śpiew. Kantor na ambonie lub innym odpowiednim miejscu wypowiada wersety psalmu, podczas gdy całe zgromadzenie liturgiczne siedzi i słucha, włączając się w powtarzanie antyfony, chyba, że psalm śpiewany jest na sposób ciągły (tractus), bez antyfony.

Przed Ewangelią śpiewa się werset wprowadzający w jej treść. Werset ten obramowany jest radosnym "Alleluja", w Wielkim Poście aklamacja na cześć Chrystusa, który dalej głosi swoją Ewangelię: "Chwała Tobie, słowo Boże" lub "Chwała Tobie, Królu wieków". Śpiew ten rozpoczynają wszyscy, albo schola, ewentualnie kantor.

Gdy psalmu się nie śpiewa, wtedy należy go odrecytowac. Natomiast aklamację przed Ewangelią należy zawsze śpiewać, gdyby się jej nie śpiewało, to można ją opuścić.

~

Sekwencja sięga początkami VIII i IX w., kiedy to pod chorałowe melodie melizmatyczne (ozdobne) zaczęto podkładać dodatkowe teksty, aby każda nutka miała swoją sylabę. Były to tak zwane tropy. Najchętniej tropowano długie melizmy na ostatniej sylabie Alleluja, przed Ewangelią. Nazwano je sekwencjami, lub prosami. Około XI wieku sekwencje zaczęły przybierać formę wierszowaną, do której dorabiano nowe melodie. Powstały w ten sposób sekwencje nawiązujące do ludowej kultury muzycznej, które z tego między innymi powodu były chwytliwe i cieszyły się wielką popularnością u ludu. Popularność ta trwała przez całe średniowiecze. Ilość ich oblicza się na ponad pięć tysięcy.

Do najbardziej znanych twórców sekwencji należą Notker Balbulus (VIII-IX w.) i Adam od św. Wiktora (XII w.). Papież św. Pius V w mszale z 1570 r. pozostawił jedynie cztery sekwencje: "Victimae paschali laudes", "Veni Sancte Spiritus", "Lauda Sion Salvatorem" i "Stabat Mater dolorosa".

Dzisiaj sekwencje śpiewa się nie po Alleluja, jak dawniej, lecz przed, ponieważ wraz z wersetem jest wprowadzeniem do Ewangelii.

W odnowionej liturgii pozostawiono tylko dwie sekwencje jako obowiązujące: "Victimae paschali laudes", i "Veni Sancte Spiritus". Sekwencję wielkanocną: "Victimae paschali laudes", napisał zakonnik Wipo z Burgundii (XI w.), w St. Gallen. W tłumaczeniu polskim sekwencja ta brzmi następująco:

Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Maryjo, ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich, i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galilea.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy,
O Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.

Przez swoją dramatyczną formę, wraz z opisami ewangelicznymi zmartwychwstania Pańskiego, dała początek dramatom liturgicznym, począwszy od "Nawiedzenia grobu Pańskiego", a w dalszej konsekwencji początek nowożytnemu teatrowi.

Drugą sekwencją w nowym mszale jest "Veni Sancte Spiritus", na Zielone Świątki. Przypisywana różnym autorom, pochodzi od Stefana Langtona (XIII w.), arcybiskupa Canterbury. Jest wołaniem "w górę" o ożywczą siłę, pochodzącą od Ducha Świętego.

~

Ewangelia czytana jest od dawna w specjalnej oprawie obrzędowej: od IV wieku zarezerwowana jest dla diakona lub kapłana; od IX wieku diakon przed jej czytaniem otrzymuje specjalne błogosławieństwo; kapłan natomiast odmawia modlitwę przygotowawczą; księgę Ewangelii zanosi się do ambony procesjonalnie z zapalonymi świecami i kadzielnicą (od V-VII w.); w średniowieczu w procesji tej niesiono również krzyż i sztandary. Diakon względnie kapłan rozpoczyna czytanie Ewangelii od znaku krzyża kreślonego na księdze i na sobie, następnie okadza księgę przed czytaniem; wierni recytują lub śpiewają aklamację: "Chwała Tobie Panie" na początku, i "Chwała Tobie Chryste" po czytaniu. Podczas gdy innych czytań biblijnych słucha się w pozycji siedzącej, to w czasie czytania Ewangelii tradycja każe stać. Postawa stojąca oznacza szacunek dla Ewangelii oraz gotowość do kierowania się wżyciu jej zasadami; po czytaniu Ewangelii diakon lub kapłan mówi po cichu: "Niech słowa Ewangelii zgładzą nasze grzechy".

~

Homilia jako wyjaśnienie do tekstów świętych, należy do liturgii słowa. Ponieważ, jak uczy historia, nieraz była zaniedbywana, dlatego najpierw Sobór Trydencki, a obecnie Watykański II podkreśla jej ważność w słowach: "Jako część samej liturgii zaleca się bardzo homilię, w której z biegiem roku liturgicznego wykłada się na podstawie tekstów świętych tajemnice wiary i zasady życia chrześcijańskiego. Bez poważnego powodu nie należy jej opuszczać we Mszach odprawianych w niedziele i święta nakazane przy udziale wiernych" (KL 52).

Homilie należy wygłaszać podczas wszystkich Mszy świętych, celebrowanych z udziałem wiernych w niedziele i święta nakazane. Także nie opuszcza się jej w Mszach świętych konwentualnych, śpiewanych i pontyfikalnych. W dniach zaś nieświątecznych zaleca się głoszenie homilii, szczególnie w niektóre dni Adwentu i Wielkiego Postu, jak również przy innych okazjach, z racji których wierni liczniej przybywają do kościoła. Przez nazwę homilii należy rozumieć wyjaśnienie tekstu świętego albo jakiś pogląd na czytanie Pisma św., albo jakiś inny tekst wyjęty z części stałych czy zmiennych Mszy świętej danego dnia, mający na względzie albo tajemnicę, o której się odprawia, albo specjalną korzyść słuchających. Jeśli daje się pierwszeństwo kazaniom tematycznym wygłaszanym w czasie Mszy świętej w pewne okresy roku, to jednak należy zachować harmonię przynajmniej ze szczególnymi okresami i świętami roku liturgicznego, czyli z tajemnicą odkupienia. Homilia bowiem jest częścią liturgii danego dnia.

Na temat homilii podobnie mówi nowy mszał (OWMR nr 41-42).

Homilia mszalna w sposób najpełniejszy realizuje naturę przepowiadania. Skierowana jest bowiem bezpośrednio do słuchaczy, którzy stanowią cząstkę Kościoła powszechnego. Jest ona też bezpośrednim przygotowaniem wiernych do przyjęcia uświęcającego działania Boga i do oddawania Mu kultu w Ofierze eucharystycznej.

Zadaniem przepowiadania jest głoszenie tych dzieł Bożych, o których Pismo św. opowiada, a które liturgia uobecnia i aktualizuje. Dzięki działaniu Ducha Świętego, słowo ludzkie staje się narzędziem przekazywania słowa Bożego, wypowiadanego do sumień ludzkich. Fakt, że przepowiadanie jest instytucją ustanowioną przez Chrystusa (Mt 28,20; Mk 16,20; Łk 24,45-49; J 14,25-26; 15,26-27; Dz 1,7) i że jest wyjaśnianiem objawionego słowa Bożego, w którym sam Bóg przemawia do ludu, sprawia, że jest czynnością świętą i częścią tajemnicy Chrystusa, która realizuje się w Kościele. Prawdę tę winien sobie uświadomić kaznodzieja, aby odpowiednio traktować słowo Boże. Kaznodzieja jest heroldem, który przez głoszenie Bożych tajenie dokonanych w historii, pragnie pociągnąć ludzi do Boga.

Przedmiotem przepowiadania jest całość Objawienia Bożego. Wszystkie prawdy zawarte w Objawieniu Bóg ujawnił w określonym porządku. Porządek ten stanowi historię świętą. Historia ta jest serią wydarzeń, przeszłych i aktualnych. Wizja Objawienia jako historii świętej istnieje w zwyczajnym nauczaniu Kościoła. Historyczne ujęcie ma na przykład symbol wiary, a także Modlitwy eucharystyczne, zwłaszcza czwarta.

~

Wyznanie wiary (Credo) pierwotnie stosowane było przy obrzędach sakramentu chrztu. Każdy kandydat do tego sakramentu musiał je opanować na pamięć i odrecytować indywidualnie (stąd liczba pojedyncza: "Wierzę..."). Wyznanie wiary we Mszy świętej dokumentuje wewnętrzny związek chrztu z Eucharystią. Jest przypomnieniem przyjętego sakramentu chrztu i równocześnie jego odnowieniem.

Na Wschodzie do liturgii mszalnej wyznanie wiary weszło w V wieku w Antiochii, później w Konstantynopolu i innych Kościołach. W liturgii gallikańskiej wyznanie wiary spotykamy w VI wieku.

W Rzymie Credo wprowadzono do Mszy świętej dopiero w 1014 roku na życzenie cesarza Henryka II Pobożnego. Życzył sobie mianowicie, aby w czasie jego Mszy koronacyjnej w Rzymie, było Credo. Od tego czasu pozostało w liturgii rzymskiej na stałe.

Credo mszalne nosi nazwę Symbolu nicejsko-konstantynopolitańskiego, ponieważ zawiera sformułowania ustalone na Soborze w Nicei (325 r.) i ponownie zatwierdzone na Soborze w Konstantynopolu (381 r.). Podczas Mszy dla dzieci można odmawiać Skład Apostolski.

Dziś obowiązują następujące przepisy: "Podczas Mszy św. symbol, czyli wyznanie wiary, zmierza ku temu, by lud wyraził zgodę i dał odpowiedź na słowo Boże, które usłyszał w czytaniach i za pośrednictwem homilii, oraz by uświadomił sobie zasadnicze prawdy wiary, zanim rozpocznie sprawowanie Eucharystii. Wyznanie wiary powinien odmawiać kapłan wspólnie z ludem w niedziele i uroczystości; można je odmawiać także podczas obchodów mających szczególny i bardziej uroczysty charakter. Jeśli wyznanie wiary jest śpiewane, czynią to wszyscy lub na przemian" (OWMR 43-44).

~

Modlitwa powszechna kończy liturgię słowa Bożego. Jej historyczne istnienie potwierdzają Klemens Rzymski (I w.), Tertulian (II-III w.), Cyprian (II-III w.). Należy ona do elementów, które przywrócono w liturgii rzymskiej (KL 50). Zniesienie modlitwy powszechnej w liturgii trwało od papieża Grzegorza Wielkiego (VI w.), czyli około tysiąc czterysta lat. W ciągu tego długiego czasu lud dawał upust potrzebie wspólnej modlitwy w różnych intencjach bądź po kazaniu, bądź też po Mszy świętej lub w "wypominkach". Od czasu Soboru Watykańskiego II modlitwy te otrzymały swoje dawne i właściwe miejsce. Przywrócona modlitwa powszechna każe wyjść z kręgu własnych próśb i włączyć się w modlitwę błagalną całego ludu. Przyczynia się ona, między innymi, do pogłębienia świadomości o wspólnotowym czyli społecznym charakterze liturgii.

Gdy lud zanosi do Boga błagania za wszystkich ludzi, wtedy wypełnia funkcję swojego kapłaństwa powszechnego. Od chwili przyjęcia chrztu świętego, człowiek bowiem należy do ludu kapłańskiego. Stąd też wypada, aby ta modlitwa była z zasady w Mszach z ludem, by zanoszono wtedy błagania za Kościół święty, za tych, którzy nami rządzą, za tych, którzy są w różnych potrzebach, za wszystkich ludzi i za zbawienie całego świata (l Tm 2, 1-2; Tes 5,25n; KL 53).

Z reguły zanosi się prośby do Boga w następującej kolejności:

  • w potrzebach Kościoła powszechnego
  • za władzę państwową i o zbawienie całego świata 
  • za tych, którzy znajdują się w trudnościach życiowych 
  • za wspólnotę miejscową

Podczas niektórych obchodów o charakterze specjalnym, jak na przykład bierzmowanie, małżeństwo, czy pogrzeb, wtedy porządek intencji może w większym stopniu uwzględnić te szczególne okazje (OWMR 46).

Do kapłana przewodniczącego liturgii należy kierowanie modlitwą powszechną. On rozpoczyna ją wezwaniem wszystkich obecnych do wspólnego błagania i po skończonych wezwaniach odmawia modlitwę końcową. Poszczególne wezwania błagalne należą do diakona lub kantora, względnie do kogoś. Całe zgromadzenie liturgiczne wyraża swoje błaganie wspólną aklamacją: "Wysłuchaj nas, Panie".


Liturgia ofiary wraz z ucztą eucharystyczną wywodzi się z Wieczer­nika. Tam "Chrystus ustanowił w czasie Ostatniej Wieczerzy ofiarę i ucztę paschalną, przez którą staje się ciągle obecna w Kościele ofia­ra krzyża, gdy kapłan, przedstawiający Chrystusa Pana, spełnia to, co sam Pan uczynił i polecił spełniać uczniom na swoją pamiątkę" (OWMR 48).

Układ liturgii ofiary jest rozwinięciem obrzędowym gestów i słów Chrystusa z Ostatniej Wieczerzy.

Dary ofiarne są tak zwaną materią Mszy świętej. Są nimi chleb pszenny i wino z małą domieszką wody, zgodnie ze starochrześcijań­skim zwyczajem, wziętym z życia codziennego. Na Zachodzie od VIII wieku zaczęto konsekrować wyłącznie chleb niekwaszony, naśladując Ostatnią Wieczerzę. U Greków zachował się zwyczaj konsekrowania chleba kwaszonego. W dawnych czasach chleb miał formę spłaszczoną i okrągłą. Taki chleb łatwo można było łamać przed Komunii świętą. W IX zapoczątkowane były, a od XII wieku znane już w całym Koś­ciele komunikanty bardzo małych rozmiarów. Na hostiach pojawił się wytłoczony wizerunek Chrystusa, a później coraz inne postacie i sym­bole. W średniowieczu wypiekanie chlebów ofiarnych odbywało się bar­dzo uroczyście. Podczas wypiekania hostii i komunikantów, kapłani oraz diakoni, zwłaszcza w klasztorach, ubrani w humerały i alby, śpiewali psalmy.

Chleb i wino, jako powszechne artykuły spożywcze wyobrażają sa­mego ofiarodawcę, który wiele starań i pracy musiał podjąć, aby je wyprodukować. Są one także symbolem Chrystusa. Nazywał siebie chle­bem, który z nieba zstąpił (J 6,51), winnym szczepem łączącym wiele gałązek (J 15,1), który jako Głowa Mistycznego Ciała, jednoczy liczne członki Kościoła w jedno. Tę jedność symbolizuje przede wszystkim chleb, który powstał z wielu ziaren pszennych jako jedna całość oraz wino pochodzące z wielu winogron.

Dzisiaj wymagania są następujące: "Idąc za przykładem Chrystusa, Kościół zawsze używał do odprawiania uczty Pańskiej chleba i wina z wodą. Chleb, którego używa się do sprawowania Eucharystii, powi­nien być czysto pszenny, świeżo wypieczony, zgodnie ze starożytną tradycją Kościoła łacińskiego. Natura znaku domaga się tego, by ma­teria służąca do sprawowania Eucharystii miała wygląd pokarmu. Wynika stąd, że chleb eucharystyczny, jakkolwiek niekwaszony i w formie tradycyjnej, powinien być tak sporządzony, aby kapłan w czasie Mszy z ludem mógł rzeczywiście przełamać hostię na kilka części i rozdzielić przynajmniej niektórym wiernym. Nie wyklucza się jednak małych hos­tii, gdy wymaga tego większa liczba przyjmujących Komunię św. lub inne racje duszpasterskie. Czynność łamania chleba, która w okresie apostolskim dała nazwę Eucharystii, wyraźniej ujawni moc i wymowę znaku jedności wszystkich w jednym chlebie. Będzie też znakiem mi­łości, ponieważ jeden chleb dzieli się między braci. Wino do celebrowania Eucharystii powinno być z owocu winnego krzewu, naturalne i czyste, to jest bez jakichkolwiek dodatków obcych substancji" (OWMR 281-286).

Zmieszanie wina z wodą, według Apokalipsy (17,15), oznacza zjed­noczenie Chrystusa z wiernymi. Może ono oznaczać także zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką w Chrystusie, albo jeszcze krew i wo­dę, jakie wypłynęły z przebitego Boku Chrystusa na krzyżu (Sob. Tryd.).

~

Przygotowanie darów pierwotnie było obrzędem prostym. Dary przeznaczone do przeistoczenia składano na ołtarzu. Na ogół wierni łączyli łączyli z tym ofiary na utrzymanie kleru, na potrzeby kościoła i ubogich. Za Konstantyna Wielkiego († 337) np. składano: chleb, wi­no, winogrona, oliwę, ser, mleko, owoce, kwiaty, a w późniejszych cza­sach pieniądze lub kosztowności. Forma składania darów była różna, w zależności od zwyczajów miejscowych. Na terenie Galii np. wierni składali dary przed Mszą św.; w Afryce podczas Mszy św.; w Rzymie duchowieństwo odbierało dary od wiernych; czasem formowała się pro­cesja z darami.

Obecnie przygotowanie darów rozpoczyna się od przygotowania oł­tarza. Rozkłada się na nim korporał, puryfikaterz, kielich i mszał. Na­stępnie przynosi się dary ofiarne. Dobrze jest, gdy chleb i wino przy­noszą wierni, a kapłan lub diakon odbiera je od nich w odpowiednim miejscu i składa na ołtarzu. Towarzyszą temu odpowiednie formuły modlitewne. Chociaż wierni nie przynoszą własnego chleba i wina, to jednak sam obrzęd przynoszenia darów zachowuje swoją moc i znacze­nie duchowe (OWMR 49). Kapłan unosząc patenę z chlebem nad oł­tarzem mówi: "Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hoj­ności otrzymaliśmy chleb, który jest owocem ziemi i pracy rąk ludzkich; Tobie go przynosimy, aby stał się dla nas chlebem życia". Lud na to odpowiada: "Błogosławiony jesteś, Boże, teraz i na wieki". Kapłan lub diakon wlewając do kielicha wino i nieco wody, mówi: "Przez to misterium wody i wina daj nam, Boże, udział w bóstwie Chrystusa, który przyjął nasze człowieczeństwo". Kapłan unosząc nieco kielich nad ołtarzem, mówi: "Błogosławiony jesteś, Panie, Boże wszechświata, bo dzięki Twojej hojności otrzymaliśmy wino, które jest owocem winnego krzewu i pracy rąk ludzkich; Tobie je przynosimy, aby stało się dla nas napojem duchowym". Wszyscy odpowiadają na to: "Błogosławiony jesteś, Boże, teraz i na wieki".

Modlitwy powyższe mają charakter dziękczynny, a symbo­lika ich jest prosta i zrozumiała.

~

Śpiew podczas przygotowania darów ofiarnych składa się z antyfony i psalmu. Psalm śpiewa solista lub schola, a antyfonę powtarzają wszyscy. Śpiew ten sięga co najmniej końca IV w. Śpiewano wówczas tak długo, jak długo trwała procesja z darami (Ordo Romanus I). Gdy później zanikał zwyczaj procesji z darami, to i śpiew ulegał skracaniu, aż w XI w. pozostała samam tylko antyfona, zwana Offertorium.

Dzisiaj "procesji z darami towarzyszy śpiew przy składaniu darów; trwa on przynajmniej do momentu złożenia darów na ołtarzu. Zasady określające sposób wykonania śpiewu są takie same jak przy śpiewie na wejście (nr 26). Opuszcza się jednak antyfonę na składanie darów, gdy się jej nie śpiewa" (OWMR 50). Śpiew na przygotowanie darów ofiarnych można zastąpić pieśnią nabożną.

~

Zbieranie ofiar (składka) jest prastarym zwyczajem, który w ciągu wieków przybierał różne formy. Dzisiaj zbiórka ofiar odbywa się podczas obrzędu przygotowania darów ofiar­nych. Wstęp do mszału powiada: "Przyjmuje się także pieniądze lub inne dary na rzecz ubogich lub na potrzeby kościoła, przyniesione przez wiernych lub zebrane w kościele; dlatego dary te umieszcza się w odpowiednim miejscu, lecz poza stołem eucharystycznym" (OWMR 49). Dar złożony symbolizuje ofiarodawcę, gdyż jest cząstką jego samego, jego trudu, pracy i zabiegów.

~

Okadzenie darów i obmycie rąk. "Dary złożone na ołtarzu oraz sam ołtarz można okadzić, by w ten sposób wyrazić znakiem, że mod­litwa i ofiara Kościoła wznosi się jak dym kadzielny przed oblicze Boga. Po okadzeniu darów i ołtarza, diakon lub ktoś z asysty mogą okadzić również kapłana i lud" (OWMR 51).

Potem kapłan obmywa ręce. Kiedyś po przyjęciu darów przyniesio­nych przez lud, obmycie rąk było konieczne. Dzisiaj obrzęd ten ma znaczenie symboliczne i wyraża pragnienie wewnętrznego oczyszczenia, co wyraża towarzysząca modlitwa: "Obmyj mnie, Panie, z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego".

Modlitwa nad darami (oratio super oblata) kończy obrzędy przygo­towania darów. Po obmyciu rąk kapłan wzywa lud do modlitwy: "Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę przyjął Bóg, Ojciec wszech­mogący". Lud odpowiada: "Niech Pan przyjmie Ofiarę z rąk twoich na cześć i chwałę swojego imienia, a także na pożytek nasz i całego Kościoła świętego".

Ponieważ dowolnie wprowadzane zmiany w tym wezwaniu (np.: aby naszą wspólną Ofiarę) są dogmatycznie błędne (bo identyfikują władzę święceń z kapłaństwem powszechnym wiernych), dlatego zostały zabro­nione (zob. Instrukcja Episkopatu Polski z 11 grudnia 1980 r.).

Sprawujący liturgię eucharystyczną jest, jako szafarz tej Ofiary, au­tentycznym kapłanem dokonującym na mocy specjalnej władzy święceń prawdziwego aktu ofiarnego, który prowadzi ludzi do Boga, wszyscy zaś, którzy w Eucharystii uczestniczą, nie składają ofiary tak jak on, lecz składają wraz z nim, na mocy kapłaństwa powszechnego wiernych, swoje duchowe ofiary, które wyraża chleb i wino od momentu złoże­nia ich na ołtarzu.

Wezwanie: Módlcie się, aby moją i waszą Ofiarę... (Orate, fratres), znalazło się w księgach liturgicznych w VIII wieku. Biskup formułę tę wypowiadał po procesji z darami, łącząc swoją ofiarę z ofiarą kleru i ludu (ut meum ac vestrum sacrificium). Odpowiedź ludu: Niech Pan przyjmie... (Suscipiat) pojawiło się później, w XI w. Zamiast Suscipiat odmawiano także inną modlitwę lub psalm. Przed pojawieniem się Ora­te, fratres, celebrans zaraz po złożeniu darów przez wiernych odmawiał Modlitwę nad darami, którą nazywano wtedy Oratio super oblata. Na­tomiast nazwa Secreta jest pochodzenia gallikańskiego, gdzie odmawia­no ją po cichu (secrete). W liturgii rzymskiej występuje dopiero od przełomu IX/X w. (Ordo Rom. V nr 58). Dziś odmawia się ją lub śpiewa głośno i przywrócono pierwotną nazwę. Modlitwa (Oratio) nad darami w swojej treści nawiązuje do obchodzonego misterium, do symboliki darów i ich przeznaczenia, np.: "Wszechmogący Boże, pełni wielkanocnej radości składamy Tobie Ofiarę, przez którą Kościół odradza się do nowego życia, i nieustannie się karmi".

~

Modlitwa eucharystyczna
W modlitwie eucharystycznej liturgia ofiary osiąga swój szczyt. Jest ona centralną i kulminacyjną częścią całej akcji liturgicznej. Wielki szacunek dla Modlitwy eucharystycznej i dla misterium, prowadziło do zwyczaju cichego jej odmawiania od wczesnego średniowiecza, co póź­niej stało się zasadą. W Ordo Romanus V, z końca IX w. czytamy: "celebrans tacito intrat in canonem" (celebrans przystępuje do cichego odmawiania kanonu), a w Ordo Romanus XV (nr 58) z przełomu IX na X wiek znajduje się polecenie tak cichego odmawiania Kanonu mszalnego, "ut a circumstantibus altare tantum audiatur" (aby tylko ota­czający ołtarz mogli słyszeć). I tak Kanon rzymski zakryły dwie zasło­ny: łacina i ciche odmawianie. Wierni nie mogli go ani słyszeć, ani rozumieć, nawet w poblżu ołtarza. "Zasłony" te zdjęła dopiero ostatnia reforma liturgiczna. Pierwszą usunięto w 1965 r. przez zezwolenie na głośne odmawianie Kanonu, a drugą w 1967 r. przez wpowadzenie ję­zyków narodowych.

Po wielu staraniach i prośbach kierowanych do Stolicy Świętej, pa­pież Paweł VI w 1968 r. wprowadził do liturgii mszalnej trzy nowe Modlitwy eucharystyczne. Odtąd celebrans miał możliwość wyboru:

  • na pierwszym miejscu pozostał czcigodny i starożytny Kanon Rzymski, który od papieża Grzegorza Wielkiego († 604) rozpowszech­nił się w całym Kościele zachodnim i do 1968 roku był w liturgii za­chodniej jedyną Modlitwą eucharystyczną. Obecnie zalecany jest na niedziele, uroczystości i święta.
  • na drugim miejscu znalazła się Modlitwa eucharystyczna będąca przeróbką kanonu Hipolita Rzymskiego, z początku III w., dlatego na­zywa się ją modlitwą epoki męczenników. Ma ona charakter chrystolo­giczny i nowotestamentalny. Jej własną prefację można traktować jako zwykłą i stosować do innych Modlitw eucharystyczmych. Można rów­nież zastępować ją innymi prefacjami. Stosować można ją bez ogra­niczeń, uwzględniając prefację własne i ewentualnie okresowe.
  • trzecia Modlitwa eucharystuczna jest nową kompozycją, wzorowaną na liturgii gallikańskiej. Nawiązuje ona do działania Osób Trójcy Prze­najświętszej w historii zbawienia. Bardzo przejrzyście ułożone zostały jej elementy składowe. Przy jej stosowaniu można posłużyć się różnymi prefacjami, bez ograniczeń. Z powodu swej przejrzystości nadaje się szczególnie do odmawiania w Mszach z ludem w niedziele i święta.
  • czwarta Modlitwa eucharystyczna istotne części otrzymała z liturgii wschodniej św. Bazylego. Ma ona prefację nieodłączną, dlatego nie stosuje się jej w dni, w które obowiązuje prefacja własna. Nazywa się ją modlitwą historii zbawienia, ponieważ zawiera jej zarys. Stąd też nie stosuje się jej gdy odmawia się wyznanie wiary, które również zawiera zarys historii zbawienia. Jej stosowanie zalecane jest w Mszach dla za­awansowanych w znajomości Pisma świętego.

Powyższe Modlitwy eucharystyczne miały czasem pewne zmiany lub wstawki tekstowe. Kanon rzymski zachował swoje zmiany w Communicantes (Zjednoczeni z całym Kościołem) i w Hanc igitur (Prosimy Cię, Panie) w najważniejsze obchody liturgiczne i w Mszach obrzędowych. Natomiast Modlitwy eucharystyczne II i III mają specjalne wstawki modlitewne na Msze za zmarłych.

Nowy Mszał Rzymski dla diecezji polskich z 1986 r. przyniósł dal­sze wzbogacenie pod tym względem. Do pierwszych trzech Modlitw eucharystycznych wprowadzono wspomnienie tajemnicy dnia. W Kano­nie rzymskim wspomnienie to ma swoje tradycyjne miejsce: Communicantes, a w Modlitwach II i III: "Dlatego stajemy przed Tobą". Wspo­mnienie takie mają następujące obchody liturgiczne:

  • niedziele
  • uroczystość Bożego Narodzenia i cała oktawa
  • uroczystość Objawienia Pańskiego
  • Msza Wieczerzy Pańskiej
  • od Wigilii Paschalnej do drugiej Niedzieli Wielkanocy
  • uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego
  • niedziela Zesłania Ducha Świętego
  • uroczystość Zwiastowania Pańskiego
  • święto Przemienienia Pańskiego
  • rocznica konsekracji własnego kościoła
  • uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela
  • uroczystość Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny
  • uroczystość Wszystkich Świętych
  • uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najśw. Maryi Panny

Po przeistoczeniu w Modlitwach eucharystycznych również są wsta­wki modlitewne, zwłaszcza w niszach obrzędowych:

  • od Wigilii Paschalnej do drugiej Niedzieli Wielkanocy (za nowo ochrzczonych),
  • przy udzielaniu chrztu,
  • przy udzielaniu bierzmowania,
  • za nowożeńców.

W Mszale rzymskim dla diecezji polskich ilość Modlitw eucharys­tycznych została zwiększona do dziesięciu:

  • piąta z rzędu Modlitwa eucharystyczna tworzy jedną całość ze swoją prefacją, dlatego nie można jej odmawiać, gdy przepisana jest prefacja własna. Posiada prefację w czterech wersjach (A, B, C, D), którym odpowiada modlitwa wstawiennicza za Kościół, również w czte­rech wersjach (A, B, C, D) i które trzeba łączyć A z A itd. Modlitwę tę zawsze trzeba odmawiać razem z prefacją. Można stosować ją nawet wówczas, gdy rubryki przepisują prefację okresową.
  • dwie następne Modlitwy eucharystyczne związane są z tajemnicą pojednania, dlatego stosuje się je w Wielkim Poście, oraz w Mszach o Krzyżu św., o pojednaniu itp. Obie posiadają własną prefację, lecz w ich miejsce można użyć innych prefacji, ale takich których tematem jest pokuta i pojednanie.
  • dalsze trzy Modlitwy eucharystyczne przystosowane są do Mszy odprawianych dla dzieci. Uwzględniają one wiek i stopień przygoto­wania dzieci do udziału w Mszy świętej. Dlatego też duszpasterz wy­biera tę Modlitwę, która najlepiej odpowiada konkretnej grupie dzieci. Stosowanie jednak tych Modlitw eucharystycznych ma się ograniczać tylko do Mszy dla dzieci. Dla umożliwienia dzieciom czynnego udziału, wprowadzono większą ilość aklamacji. Zadaniem Mszy dla dzieci jest umożliwienie im czynnego i owocnego udziału oraz przygotowanie ich do udziału w Mszach dla dorosłych. Trzeba mieć na uwadze fakt, że dzieci rosną i w pewnym momencie będą musiały samodzielnie brać udział w zwykłej Mszy, odprawianej dla wszystkich.

Główną ideą Modlitw eucharystycznych jest dziękczynienie za zbaw­cze dzieła Boże dokonane w historii, a zarazem wiel­bienie Ojca niebieskiego przez Chrystusa, w Duchu Świętym. Podkreś­lona jest w nich rola Ducha Świętego zarówno przy spełnianiu Naj­świętszej Ofiary, jak i przy jej owocowaniu w życiu, to jest przy jed­noczeniu i uświęcaniu ludu Bożego. Mocniej podkreślona jest też sku­teczność Ofiary eucharystycznej, która winna się wyrażać w jedności i miłości, w dojrzewaniu człowieka do tego, by stawał się darem ofiar­nym dla Ojca niebieskiego. Cechuje je otwarty i pełny optymizmu sto­sunek do świata. Świat jest bowiem dziełem Bożej miłości, odkupiony przez Chrystusa, nieustannie uświęcany i doskonalony przez Ducha Świętego. Budzą poczucie odpowiedzialności za bliźniego, za wszystkich chrześcijan, za szukających Boga i za wszystkich ludzi dobrej woli. Angażują wiernych do czynnego udziału przez aklamację, wyznanie wiary w obecność Chrystusa w Eucharystii i przez końcowe Amen.

W Modlitwie eucharystycznej wyróżnia się następujące części:

              • Dialog przed prefacją rozpoczyna Modlitwę eucharystyczną. Kapłan przypomina najpierw obecność Pana, następnie wzywa lud, aby wzniósł serca do Boga (Lam 3,41; Koi 3,1-3) w modlitwie i dziękczynieniu. Kapłan łączy się z ludem we wspólnej modlitwie, którą w imieniu ca­łego zgromadzenia kieruje do Boga Ojca przez Jezusa Chrystusa. Całe zgromadzenie łączy się z Chrystusem w głoszeniu wielkich dzieł Bożych (OWMR 54). Dialog wstępny brzmi:
                "Pan z wami"
                -"I z duchem twoim"
                "W górę serca"
                -"Wznosimy je do Pana"
                "Dzięki składajmy Panu Bogu naszemu"
                -"Godne to i sprawiedliwe"
                Przez ten wtępny dialog, sięgający co najmniej czasów św. Hipolita Rzymskiego, okazuje się, że Modlitwa eucharystyczna nie należy wyłą­cznie do celebransa, lecz do całego zgromadzenia liturgicznego.
          • Prefacja podobnie jak dialog wstępny, sięga początków chrześcijań­stwa (Hipolit, Justyn). W starożytności z zasady każdy formularz msza­lny miał swoją prefację. Sakramentarz z Werony zawiera aż 267 pre­facji. Po Soborze Trydenckim (1545-1563) ich liczba wynosiła już tylko czternaście.
  • W nowym mszale Pawła VI, ilość prefacji dochodzi do stu. Czę­ściowo pochodzą one ze starych ksiąg liturgicznych, a częściowo mu­siały być nowo ułożone dla nowych obchodów liturgicznych. Każda pre­facja zawiera określony motyw dziękczynienia za zbawcze dzieła Boże, dokonane w historii zbawienia. W ten sposób prefację oprócz wielbie­nia Boga i składania Mu dziękczynienia, również pouczają, ukazując wiernym coraz inne dzieła Boże dokonane w historii świętej. W prefacji kapłan w imieniu całego ludu świętego wysławia Boga Ojca i dziękuje Mu za dzieło zbawienia w coraz innym aspekcie, czy też w całości, stosownie do charakteru obchodu liturgicznego.
  • Na budowę prefacji składają się trzy elementy. Pierwszym z nich jest przejście od dialogu wstępnego do motywu dziękczynienia. Przejście to w każdej prefacji brzmi mniej więcej jednakowo. Kontynu­uje dziękczynienie, do którego zachęca dialog, a które ma być stałą postawą życiową (Ef 5,20; Kol 1,12; 2 Tes 1,3). Brzmi ono: "Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Panie, Ojcze święty, wszechmogący wieczny Boże, przez Chrystusa, Pana naszego".
                      • Drugim elementem składowym prefacji jest motyw dziękczynienia, który tematycznie zharmonizowany jest z obchodzonym misterium, np.: "On to po swoim zmartwychwstaniu jawnie się ukazał swoim uczniom i na ich oczach wzniósł się do nieba, aby dać nam udział w swoim Bó­stwie".
                      • Trzecim elementem jest zakończenie, które wyraża łączność Kościo­ła ziemskiego z aniołami i świętymi w składaniu Bogu dziękczynienia, za dzieło zbawcze Jezusa Chrystusa. Zakończenie to jest przejściem od motywu dziękczynienia do wspólnej aklamacji "Święty": "Przeto z Aniołami i Archaniołami, z błogosławionymi duchami oraz wszystkimi chórami niebios śpiewamy hymn ku Twojej chwale, bez końca wołając"
  • Aklamacja "Święty" (Sanctus) składa się: ze słów wyjętych z opisu wizji Izajasza (6,1-3), z okrzyku ludu przy wjeździe Chrystusa do Je­rozolimy (Mt 21,9; J 12, 13) i z wersetu psalmowego (117, 26): "Święty, Święty, Święty Pan, Bóg Zastępów. Pełne są niebiosa i ziemia chwały Twojej. Hosanna na wysokości. Błogosławiony, który idzie w imię Pańskie. Hosanna na wysokości".
    Aklamacja Święty (Iz 6,1-3) miała miejsce w nabożeństwach synagogalnych już w Starym Testamencie. Zawołanie to po raz pierwszy zanotowane jest w Euchologion Serapiona z Thumis († 363), ale bez Benedictus i Hosanna. Później występuje we wszystkich litur­giach i posiada różne wersje. Błogosławiony (Benedictus) i Hosanna prawdopodobnie wprowadził Kościół jerozolimski.
  • Całe zgromadzenie liturgiczne w łączności z mocami niebios, śpiewa lub recytuje aklamację Święty, która stanowi część Modlitwy eucharys­tycznej. Nie może być powierzona samemu chórowi.
  • Przejście (Postsanctus) od śpiewu Święty (Sanctus) do epiklezy konsekracyjnej. W Modlitwie eucharystycznej II jest krótkie, w III jest średnie, a w IV długie. W Modlitwie drugiej brzmi ono: "Zaprawdę, święty jesteś, Boże, źródło wszelkiej świętości".
  • Wspomnienie tajemnicy dnia zachodzi w niedziele i wyżej już wy­mienione uroczyste obchody liturgiczne. Odmawia się je między Post­sanctus, a epiklezą. W niedzielę wspomnienie to brzmi następująco: "Dlatego stajemy przed Tobą i zjednoczeni z całym Kościołem uroczyś­cie obchodzimy pierwszy dzień tygodnia, w którym Jezus Chrystus zmart­wychwstał i zesłał na Apostołów Ducha Świętego".
  • Epikleza konsekracyjna jest prośbą skierowaną do Boga Ojca, aby mocą Ducha Świętego przemienił dary chleba i wina w Ciało i Krew Jezusa Chrystusa. Wschód chrześcijański zawsze przykładał wielką wagę do znaczenia epiklezy przy przeistoczeniu darów ofiarnych. Nowe Modlitwy eucharystyczne przez uwydatnienie epiklezy podkreślają jed­ność chrześcijaństwa. Epiklezę kapłan odmawia z wyciągniętymi rękami nad darami, przy słowach "Ciałem i Krwią" czyni nad nimi znak krzy­ża. W drugiej Modlitwie eucharystycznej epiklezą brzmi: "Uświęć te dary mocą Twojego Ducha, aby stały się dla nas Ciałem i Krwią naszego Pana Jezusa Chrystusa".
  • Opowiadanie o ustanowieniu i konsekracja obejmują słowa i czyn­ności Chrystusa, przez które spełnia się Ofiara którą sam ustanowił w czasie Ostatniej Wieczerzy, gdy złożył w ofierze swoje Ciało i Krew pod postaciami chleba i wina i dał je na pokarm i napój Apostołom oraz polecił im nieustannie odnawiać to misterum (OWMR 55).

Słowa przeistoczenia dla wszystkich Modlitw eucharystycznych ujednolicił Paweł VI Konstytucją Missale Romanum, z 1969 roku:

Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy:
to jest bowiem ciało moje,
które za was będzie wydane.

Bierzcie i pijcie z niego wszyscy:
to jest bowiem kielich krwi mojej
nowego i wiecznego przymierza,
która za was i za wielu będzie wylana
na odpuszczenie grzechów.
To czyńcie na moją pamiątkę.

Przeistoczeniu towarzyszyły różne oznaki kultu Chrystusa Eucharys­tycznego, jak: klękanie, adorowanie podnoszonych Postaci eucharystycz­nych, okadzanie, bicie w dzwony, co pielęgnowane jest nadal w niektó­rych okolicach.

  • Aklamacja po przeistoczeniu wprowadzona została przez posoboro­wą reformę liturgiczną. Jest ona wyznaniem wiary w obecność Chrys­tusa w Eucharystii, który złożył siebie w Ofierze na krzyżu, który chwalebnie zmartwychwstał i powtórnie przyjdzie w dniu ostatecznym. Aklamacja ta ożywia także udział wiernych w liturgii przez włączanie się w jej śpiew. Nowy mszał zawiera cztery aklamacje do wybowu. Po przeistoczeniu kapłan przyklęka i recytuje lub śpiewa wprowadzenie do aklamacji: Oto wielka tajemnica wiary. Na co lud odpowiada: "Głosimy śmierć Twoją, Panie Jezu, wyznajemy Twoje zmartwychwsta­nie i oczekujemy Twego przyjścia w chwale".
    Aklamacja powyższa umieszczona jest w mszale jako pierwsza. Po­chodzi z liturgii świętego Marka, zwanej także liturgią aleksandryjską.
  • Anamneza (pamiątka) jest wspominaniem pamiątki Chrystusa. Wy­pełniając Jego polecenie: "To czyńcie na moją pamiątkę", Kościół wspomina błogosławioną Mękę, chwalebne Zmartwychwstanie i Wnie­bowstąpienie Pana, oczekując Jego powtórnego przyjścia. W sposób misteryjny te wymieniane wydarzenia zbawcze są obecne w Mszy św. O takim rozumieniu Eucharystii pisze św. Paweł: "Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb albo pijecie kielich, śmierć Pańską głosicie, aż przybędzie" (l Kor 11,26). W drugiej Modlitwie eucharystycznej anam­neza połączona z modlitwą ofiarniczą brzmi: "Wspominając śmierć i zmartwychwstanie Twojego Syna, ofiarujemy Tobie, Boże, Chleb życia i Kielich zbawienia i dziękujemy, że nas wybra­łeś, abyśmy stali przed Tobą i Tobie służyl".
  • Modlitwa ofiarnicza przez którą Kościół, który reprezentuje aktual­nie zebrana jego cząstka, składa Ojcu niebieskiemu, w Duchu Świę­tym, niepokalaną Ofiarę, a wraz z nią ofiaruje siebie samego. Przed­miotem tej Ofiary jest sam Chrystus, który równocześnie jako najwyż­szy i jedyny Kapłan Nowego Przymierza sam siebie składa w ofierze Bogu Ojcu. Kościół jako Jego Ciało mistyczne, dołącza się do Jego Ofiary. "Kościół dąży do tego, by wierni nie tylko składali w ofierze niepokalaną Hostię, ale by również uczyli się składać samych siebie w ofierze i z każdym dniem za pośrednictwem Chrystusa osiągali co­raz pełniejszą jedność z Bogiem i między sobą, by w końcu Bóg był wszystkim we wszystkich" (OWMR 55). Do osiągnięcia tego celu pro­wadzi Komunia święta. Modlitwa ofiarniczą z tego względu pamięta o przyjmujących Ciało i Krew Chrystusa, w tak zwanej epiklezie ko­munijnej, która jest prośbą skierowaną do Ojca niebieskiego, aby wszyscy, którzy będą spożywać konsekrowane dary, mocą Ducha Świę­tego złączyli się w miłości z mistycznym Ciałem Chrystusa - Koś­ciołem: "Pokornie błagamy, aby Duch Święty zjednoczył nas wszystkich, przyj­mujących Ciało i Krew Chrystusa".
  • Modlitwy wstawiennicze za żywych i za zmarłych pouczają równo­cześnie, "że Eucharystia sprawuje się w łączności z całym Kościołem w niebie i na ziemi i że ofiarę składa się za wszystkich jego członków żywych i umarłych, którzy zostali wezwani do uczestnicta w odkupieniu i zbawieniu dokonanym przez Ciało i Krew Chrystusa" (OWMR 55).
    Modlitwa za Kościół: "Pamiętaj, Boże, o Twoim Kościele na całej ziemi. Spraw, aby lud Twój wzrastał w miłości razem z naszym Papieżem N., naszym Biskupem N. oraz całym duchowieństwem".
  • Gdy w czasie Mszy św. udziela się np. chrztu, wtedy mówi się: "Pamiętaj, Boże, o nowo ochrzczonych, którzy dzisiaj przez chrzest zo­stali włączeni do Twojego ludu, aby z wiarą i odwagą szli za Twoim Sy­nem, Jezusem Chrystusem".
  • Za zmarłego, za którego odprawia się Msza święta: "Pamiętaj o Twoim słudze N., którego z tego świata wezwałeś do sie­bie. Spraw, aby ten, który przez chrzest został włączony w śmierć Two­jego Syna, miał również udział w Jego zmartwychwstaniu".
  • Za wszystkich zmarłych, w każdej Mszy św.: "Pamiętaj także o naszych zmarłych, którzy zasnęli z nadzieją zmart­wychwstania, i o wszystkich, którzy w Twojej łasce odeszli z tego świata. Dopuść ich do oglądania Twojej światłości".
  • Za żywych: "Prosimy Cię, zmiłuj się nad nami wszystkimi i daj nam udział w ży­ciu wiecznym z Najświętszą Bogurodzicą Dziewicą Maryją, ze świętymi Apostołami, ze świętym N., i wszystkimi Świętymi, którzy w ciągu wieków podobali się Tobie, abyśmy z nimi wychwalali Ciebie przez Twojego Sy­na, Jezusa Chrystusa".
  • Doksologia końcowa jest uwielbieniem Boga wraz z podniesieniem konsekrowanych postaci. We wszystkich Modlitwach eucharystycznych brzmi ona jednakowo. Oparta jest na tekście anafory św. Hipolita Rzymskiego: "Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie, Tobie, Boże, Ojcze wszechmogący, w jedności Ducha Świętego, wszelka cześć i chwała, przez wszystkie wieki wieków. Amen".
  • Końcowe AMEN po doksologii jest najważniejsze w całej Mszy św. Przez to Amen lud podpisuje się niejako pod Modlitwą eucharystyczną i potwierdza ją. Modlitwa ta wymaga, aby wszyscy obecni słuchali jej ze czcią i w ciszy, i uczestniczyli w niej przez przewidziane aklamacje. Podczas tej Modlitwy zakazane są wszelkie inne modlitwy i śpiewy oraz gra na organach i innych instrumentach.

~

Obrzędy komunijne

W opisach biblijnych ustanowienia Eucharystii jest nakaz Chrystusa: "Bierzcie i jedzcie..." oraz "Pijcie z niego wszyscy..." Polecenia te od­noszą się do wszystkich uczestników liturgii mszalnej. Mają oni "zgod­nie z poleceniem Pana, i odpowiednio przygotowani, przyjmować Jego Ciało i Krew, jako pokarm duchowy" (OWMR 56). Komunia św. oznacza zjednoczenie i wspólnotę z Chrystusem w sensie słów, jakie podaje św. Jan Ewangelista: "Kto pożywa moje ciało i pije moją krew, trwa we mnie, a ja w nim" (J 6,56).

~

Modlitwa Pańska rozpoczyna obrzędy komunijne. Od IV wieku by­ła ona w liturgii jedyną modlitwą przygotowawczą do Komunii świętej (Cyryl Jerozolimski, Augustyn). Najstarsze komentarze do Modlitwy Pańskiej w prośbie o chleb powszedni widzą aluzję do chleba eucha­rystycznego (Tertulian, Cyprian). Podobnie prośbę o odpuszczenie win rozumiano jako pragnienie oczyszczenia się na przyjęcie Ciała Pań­skiego i Jego Krwi (Augustyn). Te dwie prośby zadecydowały, że Modlitwa Pańska stała się przygotowawczą do Komunii świętej. Obec­ne jej miejsce po Modlitwie eucharystycznej ustalił papież Grzegorz Wielki, jako bardziej odpowiednie dla modlitwy przygo­towawczej.

Modlitwa Pańska w liturgii mszalnej ma swoją oprawę modlitewną złożoną z wezwania, embolizmu i aklamacji.

~

Wezwanie (wstęp) do Modlitwy Pańskiej jest we wszystkich obrząd­kach. Podkreśla to jej godność. W litur­gii rzymskiej wstęp ten był stały. Od ostatniej reformy liturgicznej kapłan może go urozmaicać. Mszał rzymski dla diecezji polskich po­daje kilka wariantów wzorcowych. Wprowadzono je z powodu nieudanych zwykle improwizacji. Wezwanie do Ojcze nasz powołuje się na polecenie Chrystusa (Mt 6,8; Łk 11,2): "Pouczeni przez Zbawiciela i posłuszni Jego słowom, ośmielamy się mówić..."

~

Embolizm (przydatek) jest rozwinięciem ostatniej prośby Modlitwy Pańskiej. Zawiera prośbę o uwolnienie całej wspólnoty wiernych od mocy zła, o zwycięstwo nad pokusami. Embolizm znany był w różnych obrządkach od V w. Według Ordo Romanus I, na końcu Ojcze nasz opuszczano Amen i dodawano embolizm odmawiany głośno. Istniały różne wersje embolizmu. Dzisiejsze jego brzmienie nawiązuje do wersji zawartej w Ordo Romanus I, i brzmi: "Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego i obdarz nasze czasy pokojem. Wspomóż nas w swoim miłosierdziu, abyśmy zawsze wolni od grzechu i bezpieczni od wszelkiego zamętu, pełni nadziei oczekiwali przyjścia naszego Zbawiciela, Jezusa Chrystusa".

Lud kończy embolizm aklamacją, którą z powodu wielbiącej treści nazwano doksologią. Wzięta z hymnu zawartego w Didache, i brzmi następująco: "Bo Twoje jest królestwo, potęga i chwała na wieki".

Cały ten ciąg, złożony z wezwania, Modlitwy Pańskiej, embolizmu i doksologii odmawia się głośno, albo się śpiewa. Przez prośbę o pokój embolizm jest przejściem do znaku pokoju.

~

Obrzęd pokoju, wprowadzony prawdopodobnie w V wieku, jest jed­nym z elementów przygotowawczych do Komunii świętej. W kazaniu na górze Chrystus postawił zasadę, że służbę Bożą musi poprzedzić pojednanie z braćmi (Mt 5,23-24). Kto pragnie przyjąć Ciało Pańskie i związane z tym łaski, trzeba być człowiekiem pokoju i przebaczenia. Dlatego w liturgiach wschodnich obrzęd pokoju ma miejsce przed anaforą. W obrządku rzymskim obrzęd pokoju kończył liturgię słowa Bo­żego. "W obrzędzie pokoju wierni błagają o pokój i jedność dla całego Kościoła i dla całej rodziny ludzkiej oraz wyrażają wzajemną miłość, zanim będą uczestniczyć w jednym chlebie" (OWMR 56). Modlitwa pokoju wchodząca w ten obrzęd jest następująca: "Panie Jezu Chryste. Ty powiedziałeś swoim Apostołom: Pokój zosta­wiam wam, pokój mój wam daję. Prosimy Cię, nie zważaj na grzechy nasze, lecz na wiarę swojego Kościoła i zgodnie z Twoją wolą napełniaj go pokojem i doprowadź do pełnej jedność".

W modlitwie tej nowy mszał wprowadził zmiany na niektóre okresy roku kościelnego, a mianowicie na okresy Narodzenia Pańskiego, Wiel­kiego Postu, Wielkanocy i w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Zewnętrznym wyrazem zgody z bliźnim jest znak pokoju. Począt­kowo był to pocałunek pokoju, zgodnie z ówczesnym zwyczajem. Póź­niej całowano pacyfikał, którym był relikwiarz lub krzyż. Wreszcie znak pokoju został ograniczony do liturgii świeceń i uroczystych celebr. Obecnie Stolica Święta wybór znaku pokoju pozostawiła kon­ferencjom biskupim. Episkopat Polski wprowadził ukłon w kierunku najbliższych uczestników liturgii, bez słów.

~

Łamanie chleba miało miejsce już we Wieczerniku. Chrystus łamał pierwszy Chleb eucharystyczny i rozdawał swoim uczniom. Łamanie ta­kie praktykowane było aż do czasu wprowadzenia komunikantów. Ła­manie chleba, obok znaczenia praktycznego, miało również znaczenie symboliczne. Oznaczało mianowicie prawdę, o której uczy św. Paweł: "Ponieważ jeden jest chleb, przeto my, Uczni, tworzymy jedno ciało, wszyscy bowiem bierzemy z tego samego chleba" (l Kor 10,16-17).

Wprowadzenie do Mszału, idąc za Konstytucją o liturgii (nr 55), wyraża życzenie "by wierni przyjmowali Ciało Pańskie z Hostii konse­krowanych podczas tej Mszy, w której uczestniczą, a w okolicznościach przewidzianych przez prawo mieli udział także w Komunii z kielicha; w ten sposób za pośrednictwem znaków Komunia ukaże się wyraźniej jako udział w aktualnie składanej ofierze" (nr 56).

~

Obrzęd zmieszania postaci eucharystycznych jest pozostałością his­toryczną, której nie da się jednoznacznie wyjaśnić. Obecnie celebrans po łamaniu Hostii, małą jej cząstkę wpuszcza do kielicha ze słowami: "Ciało i Krew naszego Pana Jezusa Chrystusa, które łączymy i będzie­my przyjmować, niech nam pomoże osiągnąć życie wieczne".

Wprowadzenie do Mszału rezygnuje z interpretacji tego obrzędu.

W historii, zmieszanie postaci miało różną formę. Jedną z nich był ryt "Sancta". Polegał on na tym, że papież po łamaniu chleba, jedną cząstkę zostawiał, by w czasie następnej Mszy świętej, wpuścić ją do kielicha. Ryt ten oznaczał ciągłość Ofiary Chrystusowej (Ordo Rom. II nr 6). Każda następna Msza święta to jedna i ta sama Ofiara. Dru­gą formą łamania postaci, to "ritus fermenti". Polegał na tym, że pa­pież wysyłał akolitów lub diakonów do kościołów tytularnych Rzymu (tituli) z cząstkami chleba eucharystycznego. Celebransi, w kościołach tytularnych wpuszczali je do swoich kielichów. Obrzęd ten symbolizo­wał jedność Ofiary Chrystusowej. Msze święte odprawiane w różnych miejscach uobecniają tę samą Ofiarę eucharystuczną (Innocenty I, List 25 do Decencjusza z Gubbio, z 416 r.). Również biskupi wysyłali cząs­tkę konsekrowanego chleba swoim prezbiterom, oraz wzajemnie jeden drugiemu biskupowi, podkreślając jedność Ofiary i jedność kapłaństwa.

~

Baranku Boży śpiewa się w czasie obrzędu łamania chleba. Śpiew ten wprowadził papież Sergiusz I († 701). Od IX wieku "Baranku Bo­ży" śpiewano trzykrotnie. Od X wieku na końcu wprowadzono: "obdarz nas pokojem".

Obecnie "Baranku Boży" śpiewają wszyscy razem albo na przemian ze scholą lub kantorem i powtarza się tak długo, jak długo trwa ła­manie chleba. Ostatnie wezwanie kończą słowa: "Obdarz nas pokojem".

~

Prywatne przygotowanie kapłana do Komunii świętej w ramach li­turgii mszalnej jest pozostałością apologiów średniowiecznych i sięga IX wieku. W nowym mszale kapłan ma do wyboru dwie apologie po­chodzące z XIV wieku, z których jedną celebrans odmawia, np.: "Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, Ty z woli Ojca, za współ­działaniem Ducha Świętego, przez swoją śmierć dałeś życie światu, wybaw mnie przez najświętsze Ciało i Krew Twoją od wszystkich nieprawości mo­ich i od wszelkiego zła; spraw także, abym zawsze zachowywał Twoje przykazania i nie dozwól mi nigdy odłączyć się od Ciebie". Równocześnie lud w ciszy przygotowuje się do przyjęcia Komunii świętej.

~

Komunia święta - Kapłan przyklęka, z czcią bierze Hostię, pod­nosi w górę, ukazując ją wiernym, zaprasza na ucztę Chrystusa, sło­wami Biblii: "Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata" (J 1,29). "Błogosła­wieni, którzy zostali wezwani na Jego ucztę" (Ap 19,9). Razem z ludem dodaje słowa Ewangelii: "Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja" (Mt 8,8). Na podstawie uchwały Konferencji Episkopatu Polski, powyższych słów nie wolno zmieniać.

Kapłan po przyjęciu Eucharystii i krótkiej modlitwie, podaje Komu­nię świętą wiernym ze słowami: "Ciało Chrystusa", na co każdy odpo­wiada: "Amen", wyznając wiarę w obecność Chrystusa w Eucharystii.

W Polsce decyzją Episkopatu z 1968 roku, Komunię św. podaje się wiernym do ust, na język. Ponadto wierni mają przyjmować Komunię w pozycji klęczącej. Tylko w wyjątkowych okolicznościach wierni mogą Komunię św. przyjmować w pozycji stojącej (np. zbytni tłok w kościele czy Msza polowa, zwłaszcza gdy jest błoto...).

Tego samego dnia można ponownie przyjąć Komunię świętą. Ko­deks Prawa Kanonicznego tak o tym mówi: "Kto przyjął już Najświęt­szą Eucharystię, może ponownie tego samego dnia przyjąć jedynie podczas sprawowania Eucharystii, w której uczestniczy".

Pod dwiema postaciami Komunia święta obowiązywała do późnego średniowiecza. Przyjmowanie bowiem Komunii pod obiema postaciami lepiej odpowiada wzorowi Ostatniej Wieczerzy i nakazowi Chrystusa. Jednak nauka teologów i wiara w obecność Chrystusa pod każdą po­stacią eucharystyczną spowodowały, że przyjęła się praktyka Komunii świętej pod jedną postacią. Przyczyniły się do tego także względy hi­gieniczne. Od czasów utrakwistów, husytów, protestantów, którzy do­magali się Komunii pod dwiema postaciami, operując błędnymi prze­słankami teologicznymi, Stolica Święta zabroniła na jakiś czas Komunię pod obiema postaciami. Sobór Watykański II rozpoczął ostrożnie wpro­wadzać Komunię pod obiema postaciami. Wprowadzenie do Mszału wylicza już czternaście różnych grup wiernych, którym na podstawie pozwolenia ordynariusza i po odpowiednim przygotowaniu przez kate­chezę, można udzielić Komunii św. pod obiema postaciami (nr 242). Mszał podaje cztery sposoby udzielania Komunii świętej pod postacią wina (nr 234):

  • można pić konsekrowane wino wprost z kielicha
  • przez zanurzenie Hostii w kielichu
  • picie za pomocą rurki (srebrnej)
  • za pomocą łyżeczki (srebrnej)

Ze względu na wymowę znaku, picie wprost z kielicha stawia się na pierwszym miejscu. Udzielający zanim poda przyjmującemu kielich do picia, mówi: "Krew Chrystusa", na co odpowiada on z szacunkiem: "Amen", wyznając wiarę w obecność Chrystusa pod postacią wina. Z reguły przyjmujący sam bierze kielich do rąk, pije i oddaje diakonowi względnie kapłanowi, który brzeg kielicha obciera puryfikaterzem. Trzeba zwrócić uwagę również na to, aby nie zmuszać do przyjmowa­nia Komuna z kielicha, gdy ktoś sobie tego nie życzy, lecz podawać tylko tym, którzy tego pragną.

~

Śpiew na Komunię wykonuje się podczas jej udzielania. Jedność głosów wyraża duchowe zjednoczenie przyjmujących Komunię i ukazuje radość serc i braterski charakter procesji komunijnej.

Księgi liturgiczne (Mszał, Graduał...) przepisują śpiewanie antyfony z psalmem lub bez psalmu. Antyfona w swojej treści nawiązuje do ob­chodzonego misterium i do skutków Eucharystii.

Śpiew ten można zastąpić polskimi pieśniami nabożnymi o Naj­świętszym Sakramencie. Obowiązują tu te same przepisy, co na wejś­cie. Jeżeli na Komunię nie śpiewa się w ogóle, wtedy trzeba odrecytować samą antyfonę, przed lub podczas Komunii świętej.

~

Dziękczynienie po Komunii świętej jest wskazane i może odbywać się przez pewien czas. Z IV wieku pochodzi liturgiczna modlitwa dziękczynna kapłana, którą odmawia po cichu: "Panie, daj nam czystym sercem przyjąć to, co spożyliśmy ustami, i dar otrzymany w doczesności niech się stanie dla nas lekarstwem na życie wieczne".

Wskazane jest dziękczynienie w ciszy przez jakiś czas, aby każdy prywatnie, po swojemu, przeżył obchodzone misterium i przyjęcie Ciała Pańskiego. Im głębsze przeżycie tego misterium, tym lepsze będą jego skutki w życie codziennym.

W tym czasie można odśpiewać także psalm wielbiący, hymn lub inny śpiew dziękczynny, czy pieśń nabożną o Najświętszym Sakramen­cie. Celebrans w czasie śpiewu lub dziękczynienia w ciszy, może zająć miejsce na swoim krześle.

~

Modlitwa po Komunii (Postcommunio) posiada charakter dziękczyn­ny. Często zawiera ona prośbę o trwałe skutki przyjętego Sakramentu, np.: "Wszechmogący i miłosierny Boże, spraw, abyśmy dostąpili niewi­dzialnych skutków Sakramentu, który przyjęliśmy w sposób widzialny".


Ogłoszenia parafialne mają swoje miejsce po modlitwie zamykającej obrzędy komunijne. Trzeba, aby były dobrze przemyślane, zwarte i og­raniczone do informacji koniecznych. Muszą uwzględnić prawa psy­chologii. Zbyt długie ogłoszenia, przeradzające się w dodatkową homi­lię, zacierają u wiernych religijne przeżycia Mszy świętej, a powinne owocować w ciągu całego tygodnia. Dobry duszpasterz stwarza opty­malne warunki dla przeżyć religijnych. Nie będzie w tym nic niesto­sownego, gdy duszpasterz złoży na koniec życzenia dobrego wypoczyn­ku niedzilnego w religijnej atmosferze i w gronie rodzinnym.

~

Błogosławieństwo kapłańskie może mieć zwykłą formę lub wzboga­coną przez Modlitwę nad ludem względnie formę uroczystą. Nowy mszał zawiera 26 Modlitw nad ludem i tyleż formuł uroczystego błogosławieństwa do wyboru.

Przy zwykłym błogosławieństwie kapłan zwrócony do wiernych roz­kłada ręce i mówi: "Pan z wami", na co odpowiadają: "I z duchem twoim", po czym udziela błogosławieństwa: "Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, † Duch Święty". Lud: "Amen".

Uroczyste błogosławieństwo rozpoczyna się od wezwania:

"Pochylcie głowy wasze na błogosławieństwo"
Następnie kapłan wyciąga ręce nad ludem i mówi:
"Niech Bóg was błogosławi i strzeże"
-"Amen"
"Niech Bóg rozpromieni swoje oblicze nad wami i obdarzy was swoją łaską"
-"Amen"
"Niech zwróci ku wam oblicze swoje i obdarzy was pokojem"
-"Amen"
"Niech was błogosławi Bóg wszechmogący,  Ojciec i Syn, i Duch Święty."
-"Amen"

Ta uroczysta forma błogosławieństwa kapłańskiego jest jedną z wie­lu, przewidzianych i opracowanych na wszystkie okresy roku liturgicz­nego oraz na Msze obrzędowe i o Świętych Pańskich.

Główna myśl zawarta we wszystkich błogosławieństwach jest nastę­pująca: "Niech Bóg was obdarzy żywą wiarą, nadzieją, miłością, aby wasze życie duchowe obfitowało w dobre uczynki i przygotowało was do radości życia wiecznego".

Inną formą błogosławieństwa jest tak zwana modlitwa nad ludem. Jest to forma nie nowa lecz historyczna. Po wezwaniu: "Pochylcie głowy wasze na błogosławieństwo", kapłan wyciąga ręce nad ludem i odmawia modlitwę: "Wszechmoący Boże, udziel hojnie swoim sługom opieki i łaski, daj im zdrowie duszy i ciała, daj im szczerą miłość wzajemną i stałą goto­wość do Twojej służby. Przez Chrystusa, Pana naszego" -"Amen" -"Niech was błogosławi Bóg wszechmogący, Ojciec i Syn, † i Duch Święty" -"Amen".

~

Odesłanie odbywa się w ten sposób, że kapłan (lub diakon), zwró­cony do ludu z rękami złożonymi, mówi: "Idźcie w pokoju Chrystusa". Na co lud odpowiada: "Bogu niech będą dzięki". Potem kapłan całuje ołtarz na znak szacunku i kłania mu się wraz z ministrantami, po czym wszyscy przyklękają w kierunku tabernaku­lum przed Najświętszym Sakramentem i odchodzą do zakrystii.

Jeżeli po Mszy świętej następuje jeszcze jakaś czynność liturgiczna, wtedy opuszcza się obrzędy końcowe.


opr. Wojciech Dytko
(na podstawie książki ks. Tarsycjusza Sinki pt. "Liturgika")

Żródło http://www.ministranci.archidiecezja.katowice.pl/?s=liturgia/struktura.php#lslowa