Jesteś tutaj:


Start Katechizm na niedzielę

Drukuj Email

1. Czowieka mona okreli wieloma wyraeniami. Mówi si take, e czowiek jest z natury religijny, „otwarty na Boga”, homo religiosus. Wielu jednak pyta: dlaczego, skoro czowiek jest z natury religijny, tylu ludzi zaprzecza istnieniu Boga i okrela si jako niewierzcy? Albo wic okrelenie czowieka jako homo religiosus jest nieprawdziwe, albo... nie mona niewierzcych zaliczy do ludzi.

eby rozwiza ten dylemat, warto posuy si pewnym obrazem. Wyobramy sobie nieznajcego cywilizacji technicznej czowieka, który znalaz pyt kompaktow z utworami Chopina. Moe si ni zachwyci, uywa jako lusterka, powiesi sobie nad legowiskiem, traktowa jak najwikszy skarb, ale nie odkryje tego, co stanowi istot owej pyty: nie bdzie si nawet domyla, ile piknej muzyki ona zawiera! adna analogia nie jest oczywicie doskonaa, ale ten obraz pozwala nam zrozumie, e moe istnie sytuacja, w której jaka cecha jest istotna, ale kto moe jej zupenie nie dostrzega!

2. Podobnie prawda o otwartoci czowieka na Boga jest wspóczenie poddawana w wtpliwo. Dzieje si tak z rónych przyczyn. To niedostrzeganie lub wrcz odrzucenie otwartoci na Boga i cznoci z Nim moe by skutkiem ludzkiego buntu przeciw obecnoci za w wiecie – ludzie tumacz wtedy, e nie moe istnie dobry Bóg, skoro na wiecie jest tyle za i nieszczcia; moe by te spowodowane niewiedz lub obojtnoci religijn – tacy ludzie, cakowicie pochonici czym innym, nawet nie zastanawiaj si nad tym, czy Bóg istnieje. Tsknot ludzkiego serca za Bogiem mog przesoni troski doczesne i bogactwa – przecie nawet niewielka rzecz, trzymana wystarczajco blisko oka, jest w stanie przesoni czowiekowi cay wiat. Ludzie mog odrzuca Boga z powodu zego przykadu tych, którzy mówi, e w Niego wierz, ale postpuj zupenie inaczej, lub z powodu prdów umysowych wrogich religii. Powodem odrzucenia Boga moe by znana ju od opisu grzechu pierworodnego skonno grzesznego czowieka do ukrywania si ze strachu przed Bogiem, tak jak zrobi to pierwszy czowiek, chowajc si po grzechu przed swoim Stwórc (Rdz 3, 8-10). W kocu czowiek, majc faszywy obraz Boga, moe take obawia si, e Bóg zbyt wiele od niego zada, dlatego ucieka przed Jego wezwaniem, podobnie, jak czyni to prorok Jonasz (Jon 1, 3). Wszystko to jednak nie oznacza, e czowiek nie jest z natury swojej otwarty na Boga, a jedynie to, e czowiek potrafi ow naturaln otwarto zagubi, czego wspóczenie coraz czciej jestemy wiadkami.

Znany historyk religii Mircea Eliade na podstawie wykopalisk i odkry archeologicznych ustali, e ju czowiek w zamierzchej prehistorii posiada wierzenia religijne, zwizane najczciej z ceremoniaami grzebalnymi. Jako fakt stwierdzi wic powszechno wiary w rzeczywisto ponadnaturaln w caej historii i przestrzeni zamieszkiwanej przez czowieka. Nawet wszelkie denia i próby wykorzenienia wiary i religii, jakie miay miejsce zwaszcza w minionym wieku (równie w naszym kraju) dowodz tego, e czowiek jest z natury otwarty na Boga: mimo ogromnych nacisków i podejmowanych stara, aby ludzie przestali wierzy, nie mona mówi o zaniku religijnoci. Faktem jest, i wielu ludzi odeszo od chrzecijastwa, ale wiar chrzecijask zastpiy u nich wszelkiego rodzaju „wieckie obrzdy” i „wiecki kult” lub prymitywne formy religijnoci zwizane z przesdami, horoskopami i magi, które pokazuj, e gód Boga da o sobie zna nawet wtedy, gdy wprost si go zwalcza.

3. w. Augustyn w swoich Wyznaniach zapisa: „Stworzye nas skierowanych ku Sobie i niespokojne jest nasze serce, dopóki w Tobie, Boe, nie spocznie”. Katechizm Kocioa Katolickiego stwierdza: „Pragnienie Boga jest wpisane w serce czowieka, poniewa zosta on stworzony przez Boga i dla Boga. Bóg nie przestaje przyciga czowieka do siebie i tylko w Bogu czowiek znajdzie prawd i szczcie, których nieustannie szuka” (KKK 27).

Zapytajmy wic dzi samych siebie: czy w naszym codziennym zabieganiu nie zagubilimy gdzie tej naszej naturalnej otwartoci na Boga? Co robimy, by t otwarto w sobie rozwija?

4. Zapamitajmy: Czowiek jest otwarty na Boga. Jest take wolny i dlatego moe si od Niego odwróci. Nie bdzie jednak wtedy szczliwy. Stworzony z mioci i do mioci osignie szczcie tylko wtedy, gdy otworzy si na Boga, który jest Mioci.

Ks. Tomasz Opaliski

ródo Katechizm Pocki cz I - archiwum