Jesteś tutaj:


Start Duszpasterstwo Grupa pielgrzymkowa Nasze pielgrzymki Lutom, Świebodzin - 7.05.2011

Zapoznaj się z programem >>>



Lutom, Świebodzin - 7.05.2011 Drukuj Email

PARAFIALNA PIELGRZYMKA DZIĘKCZYNNA ZA BEATYFIKACJĘ OJCA ŚWIĘTEGO JANA PAWŁA II

Image

 

Lutom
Na północno-zachodnim skraju Wielkopolski, pośród porośniętych lasami wzniesień, skrywa się prawdziwy skarb, którego nie spotkamy w żadnym innym miejscu w Polsce.
Wjeżdżając do miejscowości z dowolnej strony, zawsze dotrzemy do zgrabnej sylwetki barokowej świątyni o wyniosłej wieży. XVIII wieczny gmach świątyni wzniesiono w miejscu, gdzie kościół parafialny stał już w XIV wieku.
Kościół od zarania swej historii nosi wezwanie św. Andrzeja Apostoła a od 1960 roku świątyni nadano też patronat Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych.
Wzrok każdej osoby, która wchodzi do świątyni, przykuwa okazały obiekt w prezbiterium, błyszczący w świetle przenikającym przez okna kościoła. Na pierwszy rzut oka wysoki baldachim przypomina konfesję, rodząc skojarzenia z tymi najbardziej znanymi: w Gnieźnie, nad grobem św. Wojciecha, oraz w Bazylice św. Piotra w Rzymie. Mimo wyraźnego skojarzenia nie jest to konfesja. Piękny baldachim wsparty na barokowych, esowato skręconych kolumnach to Castrum Doloris czyli „zamek boleści”. Niegdyś w polskich kościołach częściej natrafialiśmy na podobne zamki boleści. Wznoszono je w świątyni po śmierci kogoś wybitnego, najczęściej szlachcica, który był fundatorem danego kościoła. Taki swoisty „ołtarz pogrzebowy” stanowił architektoniczną oprawę dla liturgicznych obrzędów towarzyszących często wielodniowym rytuałom pogrzebowym. Castrum Doloris w lutomskiej światyni wystawiono prawdopodobnie w końcu XVII wieku w związku z pochówkiem Jana Korzbok-Łąckiego. Jest to unikatowy obiekt, który nie występuje w żadnym innym kościele współczesnej Polski.
W lutomskim kościele, w ołtarzu głównym, znajduje się także cudowny obraz Matki Boskiej Wspomożenia Wiernych. Ozdobą świątyni jest także odnowiona zabytkowa ambona oraz chrzcielnica.

Image


Świebodzin
Pierwotnie gród piastowski; prawa miejskie otrzymał przed 1319 r. Stolica okręgu w księstwie głogowskim. Miasto przechodziło z rąk do rąk. Do roku 1488 było w posiadaniu Piastów, do roku 1526 Jagielonów, do roku 1694 pod władzą Habsburgów. Od roku 1742 włączone do Prus a od 1817 do Branderburgii. Do Polski powróciło po II wojnie światowej.
Dzisiaj w powiatowym mieście znajdują się ciekawe zabytki: gotycki kościół z XV wieku, ratusz z wieku XVI, fragmenty murów obronnych z XIV wieku.
W roku 1987 na Os. Łużyckim rozpoczęto budowę kościoła p.w. Miłosierdzia Bożego, który w roku 2008 został ustanowiony jako Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Świebodzinie.
W 2001 proboszcz parafii pw. Miłosierdzia Bożego ks. Sylwester Zawadzki rozpoczął działania zmierzające do wybudowania w Świebodzinie Pomnika Chrystusa Króla o wielkości zbliżonej do Pomnika Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro. Pierwsze elementy pomnika zamontowano w sierpniu 2007, a budowa całości została ukończona 6 listopada 2010 roku.
Pomnik według projektu Mirosława Pateckiego jest ustawiony na usypanym kopcu o wysokości 16 m. Kopiec jest obwiedziony 5 pierścieniami, które symbolizują zbawczą role Chrystusa dla 5 kontynentów.
Postać ma 33 m wysokości co symbolizuje 33 lata życia Pana Jezusa.
Korona ma 3m wysokości symbolizujące 3 lata publicznej działalności Chrystusa.
Głowa ma 4,5 m wysokości.
Każda z dłoni ma po 6 m. długości a odległość miedzy końcami palców rąk wynosi 24 metry.
Pomnik wykonano w technologii siatkobetonu.
Figura Chrystusa Króla jest największą taką figurą na świecie.

Image

Fragment homili ks. abp Andrzeja Dziegi
„Niech ta figura góruje w tym miejscu, niech patrzy na to miasto, które 10 lat temu uznało Chrystusa Króla jako swego Pana. I jak powiedział ówczesny pasterz, stało się miastem królewskim, miastem Chrystusa Króla.
Polsko! Nie lękaj się patrzeć w stronę Chrystusa Króla. Nie lękajcie się przyjąć Jego panowania! Polska, którą Chrystus prowadzi przez dzieje, chce być dalej przez Niego prowadzona. Polsko! Nie tylko nie lękaj się, ale miej odwagę przyjąć to królowanie! Polsko! Miej odwagę uznać, że Jezus Chrystus może poprowadzić nasze myśli i serca, wole i czyny.
Dlatego: Chryste! Króluj! Chryste! Zwyciężaj!”